Przejdź do głównej zawartości

Zdruzgotanie, połamane kości, beznadziejna sytuacja starego świata, powszechnie używane jako termin Wrota Piekieł

Komentarze


może ciszą smutno oką ??

Moje zdjęcie
Strachy na lachy - dodekafonia
Miała twarz niewinnej kujonicy I dołeczki na policzkach Powiem wam to w wielkiej tajemnicy Jaka z niej to zawodniczka Nawet gdy strzelała focha Piękna była z niej kobieta Moja śmierć niebieskooka Gładkie kropki na jej plecach Zawiązywały życie me na supły Gdzieś tak w okolicy stycznia Ma najsłodsza śmierć ujutna Nawet mi nie powiedziała Że od dzisiaj nie ma jutra Aż zleciałem w dół z obłoków Muszę się do tego przyznać Ślepą plamkę mam na oku I co noc zasypiam w bliznach Śmierć moja zwabiła wiatr w niedomknięty słoik Potem śmierć zasiała mak - wiatr się ukoił Ten wiatr - on do kolan jej padł